I l e t t h e b u l l e t s f l y, o h l e t t h e m r a i n
I s p e a k f o r t h e n a m e l e s s
E v e r y b o d y w a i t i n g f o r t h e f a l l o f m a n
Imię: Liselotte
Nazwisko: Jollenbeck
Wiek: 27 lat
Płeć: Kobieta
Data urodzenia: 13 września 2022 rok
Rodzina:
Rodzina:
- Jane.4r.oB - robot starej generacji, który opiekował się Liselotte do siódmego roku życia. Był wybrakowany, a jego oprogramowanie wiecznie szwankowało i myliło dziewczynkę z prezydentem Chin. Wyłączono go i wysłano na złom w 2031 roku.
- Travis Hansen (37 lat) - narzeczony Liselotte zasiadający w zarządzie największej firmy farmaceutycznej na świecie - Prosperity Log. x
Związek: Teoretycznie jest zaręczona z Travisem, ale w praktyce ma gdzieś swojego partnera i nie kwapi się dotrzymywać mu wierności.
Praca: Pracownik Tyrell Corporation
Wyższe stanowisko: Zastępca szefa
Praca: Pracownik Tyrell Corporation
Wyższe stanowisko: Zastępca szefa
Charakter: Poznając Liselotte wszyscy odnoszą wrażenie, że spotkali najcudowniejszą istotę, jaka kiedykolwiek chodziła po ziemi. Wiecznie uśmiechnięta i znakomicie wyczuwająca potrzeby oraz pragnienia innych wydaje się godna zaufania, a jej racje zaskakująco słuszne. Taki sposób myślenia świadczy jednak tylko o jednym: Liselotte zarzuciła już swoje sidła i teraz to ona będzie pociągać za sznurki. Potrafiąc jak kameleon idealnie dostosowywać się do towarzystwa, momentalnie zdobywa nowe marionetki, które później zupełnie nieświadomie pracują na korzyść Tyrell Corporation. Wystarczy kilka zdań i kilka szerokich uśmiechów, by ludzie zmieniali swoje poglądy czy łamali zasady moralne. Kluczem okazuje się odpowiednia ekspresja oraz właściwe dobieranie słów. Liselotte nie mówi więc niczego wprost, a prowadzi konwersacje tak, aby druga osoba odnosiła mylne wrażenie, że to ona wpada na same świetne pomysły i z własnej, nieprzymuszonej woli zmienia zdanie, niekiedy w najbardziej fundamentalnych kwestiach. Kobieta jest niezwykle cierpliwa i bardzo powoli wyprowadza ciosy. Charakteryzują się one jednak chirurgiczną precyzją i w konsekwencji dają maksymalne rezultaty. Ważną rolę w tym precedensie odgrywa fakt, że Liselotte ma zawsze wszystko zaplanowane i dopięte na ostatni guzik. Przed spotkaniem gromadzi jak najwięcej informacji o swoim przyszłym rozmówcy, a podczas konwersacji uważnie go obserwuje i stara się zapamiętać każdy szczegół. Co wywołuje szczery uśmiech, co przeraża, a co gorszy. Jej ofiara nie ma w takim starciu żadnych szans. Jednak ta poukładana i planująca Liselotte znika gdzieś nagle jeśli wychodzi poza sfery swojej pracy oraz obowiązku wobec firmy, która ją wychowała. Zawsze zapomina zrobić zakupy, zapłacić rachunki, a gdyby nie mechaniczna gosposia, mieszkanie kobiety byłoby jednym wielkim śmietnikiem i chlewem. Nie znajduje bowiem czasu, by jednocześnie ciężko pracować w Tyrell Corporation, zdobywać informacje, dbać o swój wygląd, uczyć się nowych zagadnień i jeszcze zajmować się domem. Gdzieś pośród tę całą stertę rzeczy do załatwienia musi też wepchnąć Travisa i te jego obiadki z rodzinką, planowanie wesela, seks oraz telefony kilka razy dziennie. Gdyby tylko mężczyzna nie był tak bardzo potrzebny jej pracodawcom, to już dawno by go zostawiła. Liselotte denerwuje to ciągłe pragnienie bliskości i dowodów oddania, których oczekuje Travis. A ona nienawidzi jego dotyku, jego zachowania, jego obecności. Będąc z tym mężczyzną Liselotte ma wrażenie, że ktoś skrępował jej nogi i ręce, a palce zacisnął na gardle i sprawił, że kobieta musi teraz być taka, jaką chce ją Travis. Czuła oraz gotowa zrobić wszystko na najmniejsze skinienie narzeczonego. Manipulowany sam zaczął pociągać za sznurki manipulatora. Liselotte uważa to za swoją największą porażkę, ale dopóki Tyrell Corporation nie uzna mężczyzny za zbędnego, nie może go zostawić. Kobieta zaś nie uchyli się od żadnego polecenia swoich zwierzchników. Będzie potulnie, bez marudzenia wykonywać wszystkie komendy jak wierny pies, choćby miała złamać własny kark. Przez lata przyzwyczaiła się, że musi robić to, co należy, a nie to, czego chce. Musi walczyć o akceptację Tyrell Corporation przez cudze łóżka i kradzież informacji. Bo po pozbyciu się Liselotte - osobowościowego kameleona, zostaje tylko dziecko, które całe życie udowadniało, że nie jest jedynie eksperymentem. Dziecko, które żywi pogardę dla ludzi. Dla ich naiwności, powierzchownego uroku i ciągłych kłamstw. Dla faktu, że nie można ufać nikomu. Nawet samemu sobie.
Historia: Liselotte stworzono w okresie złotej ery Tyrell Corporation. Na rynek wchodziły właśnie nowe wersje Nexusa-2, a firma z każdym dniem stawała się coraz silniejsza i tkała grubszą sieć powiązań wokół polityków oraz bogaczy. Korzystając z nagłego zastrzyku gotówki rozpoczęto potajemne eksperymenty nad ludzkim genomem, starając się wyprodukować osobniki o pożądanych cechach. Projekt ten nazwano 90.fO, a do pracy nad nim zaangażowano największe umysły tamtych czasów. W rezultacie 13 września 2021 roku na świat przyszła szóstka idealnych niemowlaków wyglądających tak, jakby wyrzeźbił je jeden z antycznych mistrzów. Początkowo wszystko przebiegało zgodnie z planem i dzieci uczyły się w zatrważającym tempie, potrafiąc już w wieku pięciu lat płynnie mówić w kilku językach. Uczeni pękali z dumy, a Tyrell Corporation przygotowywało kosztorysy otworzenia produkcji genetycznie modyfikowanych ludzi na szeroką skalę. Jednak tuż przed rozpoczęciem kampanii reklamowej promującej nowy produkt firmy, organy wewnętrzne dzieci zaczęły szwankować. U wszystkich sześciu konieczne było wymienienie co najmniej dwóch narządów, a jeden z chłopców wymagał amputacji ręki, w której z nieznanych przyczyn obumarły komórki. W wyniku komplikacji pooperacyjnych i odrzucenia przeszczepu prawie wszyscy wychowankowie Tyrell Corporation zmarli. Uratować udało się jedynie Liselotte. Lekarze dawali jej najmniejsze szanse na przeżycie z całej szóstki, a jednak to właśnie ona przetrwała z trzema wymienionymi organami. Tuż po tym incydencie firma zniszczyła wszystkie informacje o projekcie 90.fO i raz na zawsze zamknęła laboratorium, w którym stworzono zmodyfikowane dzieci. Naukowców odprawiono do domów, kampanie anulowano, ale nie potrafiono wymyślić, co należy począć z dziewczynką. Ostatecznie nie zrobiono więc nic, a Liselotte szwendała się po Tyrell Corporation bez odpowiedzialnego nadzoru. Uwielbiała obserwować ludzi. Ich ruchy, mimikę twarzy i gesty. Szczególnie interesowało ją jednak to, co mówili, a dokładniej w jaki sposób manipulowali innymi. Jak narzucali własną wolę, kłamali i kierowali uwagę na pewne sprawy wedle własnego widzimisię. Dziewczynka w przeciągu bardzo krótkiego czasu przyswoiła więc najskuteczniejsze sposoby owijania sobie ludzi wokół palca i otrzymywania tego, czego chce. Tyrell Corporation jej nie doceniło. Nie spodziewano się, że tak głęboko zarzuci sidła i zyska sobie przychylność ówczesnego szefa firmy. Stary człowiek polubił ją szczególnie za to, jak świetną była donosicielką. Informowała go bowiem o każdym niepokojącym kroku pracowników, potencjalnym przecieku czy błędzie w procedurach. Liselotte najwięcej czasu poświęcała jednak androidom. Fascynowało ją wszystko, od zachowania maszyn, poprzez postrzeganie świata, a kończąc na budowie. Dużo rozmawiała z robotami, chcąc poznać ich tajemnice, aż ostatecznie sama zaczęła konstruować androidy i pomagała w tworzeniu Nexusa-4 oraz Nexusa-5. W wieku osiemnastu lat stała się regularnym pracownikiem Tyrell Corporation, który robił właściwie w każdym możliwym dziale i wciąż uczył się w niewyobrażalnie szybkim tempie. Ludzie nieznający jej prawdziwej historii często myśleli, że jest androidem.
W 2043 roku kobieta uzyskała pozwolenie na mieszkanie poza siedzibą firmy. Starała się ułożyć sobie normalne życie, mieć rodzinę, ale nie potrafiła. Przeszłość i zastawione przez nią dawniej sidła okazały się zbyt mocne. Zaczęła więc szukać ludzi, z którymi znajomość przyniosłaby korzyści Tyrell Corporation. Bogaci ludzie, biznesmeni i politycy lgnęli do niej jak pszczoły do miodu, a ona, jeśli widziała w tym interes, zarzucała na nich swoje sidła lub zaciągała do łóżka. Nie robiła tego nigdy dla własnej przyjemności, ponieważ zdecydowana większość z jej adoratorów była odrażająca i stara. Liselotte jednak zyskiwała w ten sposób przydatne informacje, które wywoływały aprobatę wśród kadry kierowniczej Tyrell Corporation, a właśnie ta aprobata z ich strony była jedyną rzeczą, na jakiej kobiecie od zawsze zależało.
Rok temu Liselotte poznała Travisa. Człowieka szarmanckiego i czarującego, będącego jednocześnie wysoko postawionym członkiem Prosperity Log. Kobieta spędziła z nim trochę więcej czasu niż z pozostałymi, a informacje, które wówczas zebrała, okazały się dla Tyrell Corporation niezwykle przydatne. Liselotte wprowadziła się więc do mężczyzny i przez swój wpływ na niego zaczęła kontrolować również Prosperity Log. Tryb pracy Travisa szczególnie przypadł kobiecie do gustu. Jej partner potrafi bowiem wyjechać na tydzień, albo ślęczeć w biurze przez piętnaście godzin. Liselotte ma przez ten czas nieskrępowane ręce, więc wciąż manipuluje i uwodzi ludzi, na których zależy Tyrell Corporation, a z każdym dniem jej sieć wpływów coraz bardziej się rozrasta oraz gęstnieje, tak, że niedługo już nikt nie będzie w stanie się przez nią przebić.
W 2043 roku kobieta uzyskała pozwolenie na mieszkanie poza siedzibą firmy. Starała się ułożyć sobie normalne życie, mieć rodzinę, ale nie potrafiła. Przeszłość i zastawione przez nią dawniej sidła okazały się zbyt mocne. Zaczęła więc szukać ludzi, z którymi znajomość przyniosłaby korzyści Tyrell Corporation. Bogaci ludzie, biznesmeni i politycy lgnęli do niej jak pszczoły do miodu, a ona, jeśli widziała w tym interes, zarzucała na nich swoje sidła lub zaciągała do łóżka. Nie robiła tego nigdy dla własnej przyjemności, ponieważ zdecydowana większość z jej adoratorów była odrażająca i stara. Liselotte jednak zyskiwała w ten sposób przydatne informacje, które wywoływały aprobatę wśród kadry kierowniczej Tyrell Corporation, a właśnie ta aprobata z ich strony była jedyną rzeczą, na jakiej kobiecie od zawsze zależało.
Rok temu Liselotte poznała Travisa. Człowieka szarmanckiego i czarującego, będącego jednocześnie wysoko postawionym członkiem Prosperity Log. Kobieta spędziła z nim trochę więcej czasu niż z pozostałymi, a informacje, które wówczas zebrała, okazały się dla Tyrell Corporation niezwykle przydatne. Liselotte wprowadziła się więc do mężczyzny i przez swój wpływ na niego zaczęła kontrolować również Prosperity Log. Tryb pracy Travisa szczególnie przypadł kobiecie do gustu. Jej partner potrafi bowiem wyjechać na tydzień, albo ślęczeć w biurze przez piętnaście godzin. Liselotte ma przez ten czas nieskrępowane ręce, więc wciąż manipuluje i uwodzi ludzi, na których zależy Tyrell Corporation, a z każdym dniem jej sieć wpływów coraz bardziej się rozrasta oraz gęstnieje, tak, że niedługo już nikt nie będzie w stanie się przez nią przebić.
Aparycja: Liselotte jest średniego wzrostu kobietą o perfekcyjnych kształtach. Szersze biodra i ramiona podkreśla silnie zarysowana talia, a jej blada skóra idealnie kontrastuje z pełnymi, czerwonymi ustami. Twarz jest pociągła, migdałowe oczy z zieloną tęczówką otacza kaskada czarnych rzęs. Prosty nos oraz ciemne brwi stanowią wspaniałe dopełnienie dla nieskazitelnej urody Liselotte, która przykuwa wzrok i sprawia, że mężczyźni tracą głowę. W rozjaśnieniu myśli przeszkadzają jednak długie włosy w odcieniu jasnego brązu, przechodzącego niekiedy w blond, oraz zapach najdroższych perfum, jaki unosi się nad jej ciałem. Liselotte bardzo troszczy się o swój wygląd zewnętrzny, dlatego też paznokcie kobiety są zawsze nad wyraz zadbane, a zęby bielsze od śniegu. Ubiera się zazwyczaj w obcisłe czarne sukienki z wyraźnie zaznaczonym dekoltem albo kombinezony podkreślające jej idealną figurę. Obowiązkowy element stanowią buty na dziesięciocentymetrowym obcasie oraz elegancki płaszcz chroniący przed częstymi ulewami, nawiedzającymi ostatnimi czasy Los Angeles oraz jego okolice.
Orientacja: Heteroseksualna
Orientacja: Heteroseksualna
Steruje: Gaea
Ciekawostki:
Ciekawostki:
- Travis jest wręcz chorobliwie zazdrosny, gdy Liselotte w jego obecności rozmawia z kimkolwiek w zbliżonym wieku, nawet jeśli chodzi o przedstawicielki płci pięknej. Mężczyzna więc na każdym przyjęciu czy spotkaniu ze znajomymi trzyma Liselotte tak blisko, jak tylko się da, i wciąż chwali się, jacy są szczęśliwi i oddani sobie nawzajem. Oczywiście Travis nie ma bladego pojęcia, że kobieta go zdradza.
- Ma przeszczepione serce, wątrobę oraz nerki, przez co musi codziennie rano zażywać leki, aby organizm nie odrzucił obcych organów.
- W wieku czternastu lat została zgwałcona przez pracownika działu technicznego Tyrell Corporation. Kilka dni później mężczyzna zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach, a jego ciało odnaleziono dopiero po roku w kanałach ciągnących się pod główną siedzibą firmy.
- Nie potrafi walczyć wręcz ani nie posiada dobrego cela. Rekompensuje to jednak szczegółową znajomością wszelakich rodzajów broni palnej, które umie rozebrać na części, a następnie na powrót poskładać. Sama również w wolnym czasie konstruuje pistolety i inne sprytne maszyny służące niekoniecznie do zabijania.
- Liselotte na markowe ciuchy, buty oraz kosmetyki wydaje fortunę, ale oczywiście z kieszeni Travisa, który dostaje białej gorączki za każdym razem, kiedy otrzymuje rachunek za sobotni wypad do sklepu swojej narzeczonej.
- Liselotte sprawnie posługuje się zarówno prawą, jak i lewą ręką, a jej mózg jest w stanie przyswoić tony informacji z dowolnej dziedziny. Wystarczy, że przeczyta coś zaledwie raz i już zapamiętuje to na następne lata, dzięki czemu jest niezastąpiona w kilku różnych działach w Tyrell Corporation. Praca kobiety polega więc głównie na bieganiu od techników do projektantów i konsultacji fundamentalnych spraw związanych z produkcją androidów.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz